Projektant Materiałowy
Mateusz Kwiatkowski
Doświadczenie wyniesione z hali produkcyjnej
Mateusz dołączył do zespołu Siborgdesign w marcu 2021 roku. Wcześniej przez 4 lata pracował bezpośrednio przy wtryskarkach w zakładzie przetwórstwa tworzyw pod Swarzędzem. To tam nauczył się, jak materiał zachowuje się pod ciśnieniem i dlaczego tradycyjne projekty generują aż 14% odpadu już na etapie rozruchu maszyny. W naszym studio odpowiada za to, żeby teoria ekologii zgadzała się z fizyką polimerów. Nie rysuje ładnych obrazków, które lądują w koszu, bo są niemożliwe do wykonania. Zamiast tego skupia się na parametrach technicznych biomasy.
Ziemia nie potrzebuje więcej śmieci. Mateusz traktuje to zdanie dosłownie w każdym projekcie. W 2023 roku spędził 6 miesięcy na testowaniu mieszanek polipropylenu z recyklingu z dodatkiem łusek kawy. Przetestował dokładnie 47 różnych proporcji, aż uzyskał odpowiednią sztywność dla obudów urządzeń elektronicznych. Dzięki jego uporowi jeden z naszych lokalnych klientów z Poznania zredukował zużycie pierwotnego plastiku o 31% w ciągu zaledwie dwóch kwartałów. To są konkretne oszczędności dla portfela i dla środowiska.
W swojej pracy Mateusz najczęściej korzysta z druku 3D w technologii FDM, ale używa wyłącznie filamentów, które sami wytwarzamy z odpadów poprodukcyjnych. Projektujemy z myślą o obiegu zamkniętym, więc każdy prototyp, który mu nie wyjdzie, trafia z powrotem do kruszarki i staje się nowym materiałem. Mateusz pilnuje certyfikacji Cradle to Cradle i dba o to, by każda ścianka opakowania miała optymalną grubość. Często powtarza, że 0.2 mm mniej na jednym pudełku to 124 kg uratowanego surowca przy zamówieniu na 15 000 sztuk.
Materiały, które karmią glebę, to dla niego nie tylko hasło, ale codzienna praktyka w laboratorium. Ostatnio Mateusz zakończył prace nad serią tacek transportowych z grzybni dla producenta ceramiki z Bolesławca. Projekt trwał 11 tygodni i wymagał stworzenia 9 form testowych. Efekt jest taki, że po zużyciu tackę można po prostu zakopać w ogródku, gdzie rozłoży się w około 44 dni. Bywa szczerzy do bólu – jeśli widzi, że dany produkt nie nadaje się do eko-projektowania, powie to od razu, zamiast marnować budżet klienta.
Szczerze mówiąc, praca z biokompozytami bywa frustrująca. Materiały organiczne nie zawsze są idealnie gładkie i mogą mieć naturalne przebarwienia, co Mateusz zawsze zaznacza na pierwszym spotkaniu. Nie jesteśmy najtańszym studio na rynku, bo analiza LCA, którą Mateusz wykonuje dla każdego zlecenia, zajmuje od 14 do 19 godzin pracy specjalistycznej. Jednak ta inwestycja zwraca się w momencie, gdy produkt przechodzi kontrolę środowiskową bez żadnych zastrzeżeń.
Jeśli mają Państwo pytania o konkretne parametry wytrzymałościowe plastiku z odzysku, Mateusz przygotuje odpowiednie zestawienie danych w ciągu 3 dni roboczych. Można też umówić się na 20-minutową konsultację techniczną, żeby sprawdzić, czy dany produkt da się przenieść do obiegu zamkniętego bez utraty jego funkcji. Rezerwacje terminów przyjmujemy zazwyczaj z dwutygodniowym wyprzedzeniem, ponieważ Mateusz prowadzi maksymalnie 3 duże projekty materiałowe jednocześnie.