Inżynier Produkcji i Założyciel
Piotr Nowakowski
Doświadczenie wyniesione z hali produkcyjnej
Piotr założył Siborgdesign w 2017 roku po 9 latach pracy w zakładach przetwórstwa tworzyw sztucznych w okolicach Poznania. Zamiast teoretyzować o ekologii, woli rozmawiać o konkretnych parametrach wtrysku i gęstości materiału. W 2021 roku przeprowadził modernizację linii produkcyjnej dla lokalnego dostawcy części AGD, co pozwoliło na wykorzystanie 37% regranulatu w detalach, które wcześniej wymagały wyłącznie czystego plastiku. Jego podejście jest proste: projekt musi działać na maszynie, a nie tylko ładnie wyglądać na ekranie monitora w programie SolidWorks.
W codziennej pracy Piotr kieruje się zasadą, że projektujemy z myślą o obiegu zamkniętym. Nie bierze zleceń na produkty jednorazowe, które mają trafić na wysypisko po 15 minutach użytkowania. W marcu 2024 roku odrzucił 4 duże zapytania ofertowe, ponieważ specyfikacja zakładała użycie materiałów niemożliwych do późniejszego odzysku. Wierzy, że materiały, które karmią glebę, to jedyna droga dla nowoczesnego przemysłu opakowaniowego, dlatego od 3 lat testuje polimery na bazie skrobi ziemniaczanej i włókien konopnych.
Praktyczne podejście do biomasy
Piotr spędza średnio 4 godziny dziennie bezpośrednio przy maszynach w naszym warsztacie na poznańskich Jeżycach. Osobiście nadzorował wdrożenie 12 różnych form do produkcji ekologicznych tacek dla branży spożywczej. Każdy prototyp przechodzi przez jego ręce, zanim trafi do klienta. W 2023 roku udało mu się skrócić czas chłodzenia detalu z biokompozytu o 3.2 sekundy, co przy serii 15 000 sztuk dało wymierne oszczędności energii dla małej przetwórni z Lubonia, z którą współpracujemy na stałe.
By krótko podsumować jego filozofię: ziemia nie potrzebuje więcej śmieci. Piotr często powtarza to klientom, którzy przychodzą do nas po raz pierwszy. Skupia się na tym, aby każde opakowanie wychodzące z Siborgdesign mogło wrócić do ziemi bez szkody dla środowiska. Pracuje głównie na maszynach marki Arburg z 2018 roku, które sam dostosował do pracy z bardziej wymagającymi bio-materiałami o niższej temperaturze topnienia. Czysta forma i zero odpadów to dla niego nie są hasła reklamowe, tylko codzienny plan pracy przy ustawianiu parametrów wtryskarki.
Szczerze mówiąc, Piotr nie jest typem menedżera zza biurka. Jeśli w formie pojawia się nadlew albo problem z odpowietrzeniem, zakłada fartuch i bierze się za polerowanie gniazd. Zarządza naszym 5-osobowym zespołem twardą ręką, ale zawsze znajdzie czas, żeby wytłumaczyć nowemu stażyście, dlaczego wilgotność granulatu PHA musi być utrzymywana na poziomie poniżej 0.02%. Takie detale decydują o tym, czy produkt po 6 miesiącach w kompostowniku faktycznie zniknie, czy zostanie w nim na lata.
Poza pracą inżynierską Piotr prowadzi dokumentację techniczną dla 19 stałych kontrahentów. Przygotowuje raporty dotyczące śladu węglowego, które pomagają małym firmom uzyskać dotacje na zieloną energię. Do każdego projektu podchodzi tak, jakby robił go dla siebie – bez zbędnych ozdobników, stawiając na funkcjonalność i trwałość formy. Jeśli szukasz kogoś, kto powie Ci prosto w oczy, że Twój pomysł na opakowanie jest szkodliwy dla natury, Piotr jest właściwą osobą do rozmowy.